sobota, 18 kwietnia 2015

Czytadła #1 - Książki znanych YouTuberów

Usiądźcie wygodnie, bo chciałabym Wam przedstawić kilka książek, które moim zdaniem są warte przeczytania. To, co jest w nich nietypowe, to ich autorzy.

Od dawna obserwuję modę na pisanie książek, jaka krąży po całym YouTube. Gwiazdy internetowej platformy prześcigają się w kolejnych pomysłach i publikacjach, a ja - wierny widz - sięgam po co raz to nowsze pozycje.

Każdy z nich ma coś mądrego do powiedzenia. Każdy z nich opisuje swoje życie, które często nie było zbyt kolorowe. Gdy się nad tym głębiej zastanawiam, rozumiem dlaczego właśnie takie osoby zyskały popularność na YT.
Żeby odnieść sukces na YouTube, często trzeba zrezygnować z kariery zawodowej, a nawet ze studiów. Trzeba cały swój czas poświęcić na produkowanie nowej treści o wysokim poziomie, bo tylko taka zapewni zarobek wystarczający na utrzymanie się. Dołączanie do sieci partnerskich często zobowiązuje YouTubera do nawiązywania kontaktów z innymi partnerami, dlatego nim się ktoś obejrzy, jego życie zacznie się kręcić tylko wokół świata internetowych wideo.

W pewnym momencie ktoś postanowił wykorzystać potencjał nowych internetowych celebrytów i otworzył rynek na ich biografie i powieści. Okazuje się, że był to strzał w dziesiątkę.

Na początku wspomnę o książce, która nie została napisała przez zwykłego YouTubera. John Green najpierw był pisarzem, a dopiero później zwiększył swoją popularność dzięki nagrywaniu filmów wraz ze swoim bratem. Samą powieść na pewno kojarzycie, ponieważ to dzięki temu tytułowi książki Johna zostały przetłumaczone również na język polski i od niedawna możemy znaleźć w księgarniach kolejne tytuły jego autorstwa.
"The Fault in Our Stars", czyli "Gwiazd naszych wina". Książka kierowana do młodszej grupy, okazała się być historią czytaną również przez dorosłych. Film, który pojawił się w kinach w 2013 roku jedynie podbił popularność książki i sprawił, że nazwisko Green było rozpoznawane nawet na Polskim rynku.
Powieść chwyta za serce. Opowiada historię młodych ludzi, którzy walczą z rakiem. Każdy z nich ma swój własny świat, ale choroba łączy ich ze sobą i pozwala im zaznać prawdziwej przyjaźni w tych trudnych chwilach. Jednocześnie pokazane jest, że radość można znaleźć nawet tam, gdzie się jej kompletnie nie spodziewamy. Czytelnik nie ma do czynienia tylko ze łzawą historią, ale nawet te trudne momenty przeplatane są humorem, dzięki czemu w finale nie mamy poczucia bezsensowności . Ta książka daje nadzieję.

Kolejna pozycja to coś, co obecnie czytam.
Jeden z popularniejszych YouTuberów czyli Shane Dawson, wydał kolekcję swoich esejów i zatytułował ją I Hate Myselfie. Książką jest o tyle ciekawa, że napisał ją człowiek, który w ciągu pięciu lat został nie tylko jednym z bardziej rozpoznawanych vlogerów, ale także wyreżyserował film i jest producentem mniejszych produkcji. Mówi się również o tym, że telewizja zainteresowana jest wykorzystaniem potencjału Dawsona przy programie jego pomysłu. Ja oglądam go praktycznie od początku jego kariery na YouTube i regularnie odwiedzam jego kanał.
Wbrew pozorom książka nie jest jedynie zapiskiem z życia. To także zbiór niesamowitych ilustracji stworzonych przez fanów autora, bo w tym przypadku słowo 'widz' nie odzwierciedla tego, co dzieje się wokół Shane'a.
Często łapię się na tym, że próbuję czytać książkę z akcentem Dawsona. Jest to o tyle łatwe, że w każdym słowie i zdaniu widzimy właśnie jego samego. Jest to dla mnie dowód na to, że czytam coś napisane ręką Shane'a.

Ostatnia książka jaką chcę Wam pokazać to coś, co czeka na przeczytanie.
Zoe Sugg, czyli Zoella, która od młodych lat lubiła pisać, postanowiła stworzyć powieść Girl Online, która została wydana w ostatnich miesiącach. Już teraz wiem, że jest to pierwsza część serii, która niedługo doczeka się wydawania kolejnego tomu.
Jak tytuł książki wskazuje, czytamy tu historię dziewczyny, która chowała się w sieci pod pseudonimem Girl Online. Cierpiąc na powracające ataki paniki, musi poradzić sobie z dużą zmianą w swoim życiu.
Zoe jest jedną z moich ulubionych angielskich vlogerek. Czytają opis książki widzę, że przeniosła do niej dużą część swojego życia. Dopiero niedawno dowiedziałam się, że jesteśmy w bardzo zbliżonym wieku, co budzi moją zazdrość - też zawsze chciałam wydać książkę! Cieszę się jej sukcesem i na pewno z chęcią będę śledzić jej literacką karierę.

Wszystkie trzy książki, które dzisiaj Wam przedstawiłam, zdecydowałam się przeczytać w oryginale. Przede wszystkim dlatego, że w momencie, kiedy do mnie trafiły, w Polsce nie były dostępne. Ponieważ nie chciałam czekać, to zakupiłam je na Amazonie i mogłam się nimi cieszyć dużo szybciej.

Dajcie znać, czy któraś z pozycji Was zainteresowała. Co myślicie o internetowych gwiazdach wydających swoje książki? Wiem, że coraz większa ilość YouTuberów decyduje się na swoje powieści. Każdy przychodzi z coraz to nowszym pomysłem na książkę. Może dzieciaki, które na co dzień żyją tylko Internetem, jednak skuszą się na przeczytanie czegoś, co zostało napisane przez ich internetowych idoli? Mam nadzieję.

2 komentarze:

  1. Akurat GNW nie była pierwszą wydaną książką Greena w Polsce :) Szukając Alaski pojawiło się u nas niedługo po amerykańskiej premierze - tyle, że wtedy nie stała się popularna - a szkoda ;)
    Co do Girl Online, to napisała ją ghost writerka i raczej nie zamierzam po nią sięgać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawało mi się, że Szukając Alaski zostało wydane później. Nigdy nie trafiłam na tę książkę, mimo, że szukałam Greena już wcześniej.
      Nie wiedziałam, że książki Zoe Sugg nie napisała sama Zoe. Skąd taka informacja?

      Usuń

Nie spamujemy mośki! Reklamy mnie nie ruszają, ale przeszkadzają w obserwowaniu komentarzy i odpowiadaniu na nie :)