FLOS-LEK Masło do ciała acerola & cherry berry

źródło: floslek.pl
Jesienią i zimą częściej sięgam po masła do ciała, natomiast w cieplejszych miesiącach wystarczy mi jedynie lekki balsam lub nawet mgiełka nawilżająca.
Chłodne dni pojawiły się szybko w tym roku, dlatego rozpoczęłam poszukiwania produktów, które odpowiednio nawilżą moją bardzo suchą skórę i jednocześnie podbiją mnie swoim zapachem.

Dzisiaj zaprezentuję Wam produkt, który wywołał małe zamieszanie na mojej półce kosmetycznej. Wszystko poszło w odstawkę, kiedy pojawiło się masełko acerola i cherry berry marki FLOS-LEK.

Po otwarciu opakowania najpierw uderzył mnie zapach. Bajka. Rześki, a jednocześnie lekko słodkawy idealnie wpasował się w mój jesienny nastrój. Uwielbiam połączenia owocowo-kwiatowe, kiedy nie są one zbyt intensywne. Łapię się na tym, że kiedy przed snem użyję tego masła, to zasypiam z nosem przyklejonym do przeguba własnej ręki. Zastanawia mnie jak pachną masła z całej kolekcji, ale jeżeli wrażenie jest podobne to ja jestem zdecydowanie na tak.

Masło jest treściwe i po nałożeniu fantastycznie nawilża. Skóra jest gładka i przyjemna w dotyku. To wrażenie utrzymuje się do rana, kiedy wstaję i nie dość, że nadal czuję ten fantastyczny zapach, to skóra jest miękka i elastyczna.

Skład produktu świadczy o tym, że kosmetyk może zatykać pory i powodować przez to zaskórniki. Jest też możliwość podrażnień. Tak jak to drugie w ogóle nie ma miejsca, tak po jakimś czasie faktycznie zauważyłam małe zmiany na skórze rąk. Nie mam pewności, że powodem było konkretnie to masło, bo w tym samym czasie używałam innych kosmetyków do codziennej pielęgnacji, jednak faktycznie coś w tym jest. Po spojrzeniu na skład jestem w 90% pewna, że problem stanowi lanolina zawarta w produkcie. Nie jest to pierwszy raz, kiedy ma ona na mnie takie działanie. Ponieważ problem pojawiał się tylko na rękach, masełko stosuję w tym momencie na bardzo wysuszone nogi. Wilk syty i owca cała ;)

Reasumując, bardzo dobrze używa mi się tego masła, jeżeli pamiętam nie nakładać go na wrażliwe miejsca na skórze. Zapach całkowicie zdobył moje serce i jestem bardzo ciekawa innych produktów z tej serii. Masło do ciała acerola & cherry berry to produkt wydajny i stosunkowo tani. Mamy tu do czynienia z opakowaniem o pojemności 240ml.


Co mówi sam producent?

Ekstrakt z aceroli ma silne działanie przeciwstarzeniowe, a także nawilża i ujędrnia suchą, wrażliwą i alergiczną skórę. Naturalne oleje roślinne słonecznikowy, babassu, masło Shea i oliwa z oliwek natłuszczają i zmiękczają skórę. Latem doskonale regeneruje skórę przesuszoną i odwodnioną wskutek intensywnego opalania, a zimą wygładza, uelastycznia, nawilża i natłuszcza skórę, która jest poddana działaniu centralnego ogrzewania. 
- intensywna regeneracja skóry (97% badanych) - zmniejszenie uczucia napięcia i szorstkości (97% badanych) - bardzo dobre nawilżenie skóry (po 5h nawilżenie jest o 60% większe od początkowego) Skóra sprężysta i aksamitna w dotyku, odpowiednio nawilżona i natłuszczona.


Pojemność: 240ml
Cena: ~22zł
Produkt dostępny jest w drogeriach, aptekach oraz w sklepie internetowym FLOS-LEK

Komentarze

  1. O, nie wiedziałam ze z tej firmy są też masła :)
    Wygląda na dość przyzwoite :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem zapachu tego produktu :) Mam podobnie jak Ty, zimą używam ciężkich maseł i balsamów a latem wystarcza mi mgiełka :)

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam tej firmy za bardzo, a już na pewno nie widziałam maseł z Flos Leku..

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten wariant zapachowy a masło samo w sobie jest świetne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam, że Flos-lek ma balsamy do ciała. Ja uwielbiam ich żele pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Nie spamujemy mośki! Reklamy mnie nie ruszają, ale przeszkadzają w obserwowaniu komentarzy i odpowiadaniu na nie :)

Popularne posty