Wybielamy żółte paznokcie!

Od kiedy zaczęłam malować paznokcie ciemnymi lakierami, borykam się z problemem pożółkłej płytki paznokcia. Nie wygląda to atrakcyjnie, a w dodatku nie zawsze da się zakryć jasnym lakierem. Dłonie wyglądają przez to niezdrowo
i nieestetycznie.

W sieci znalazłam bardzo dużo zagubionych duszyczek, które nie wiedzą jak poradzić sobie z podobnym problemem. Wbrew pozorom nie ma zbyt wielu porad
w tym temacie, dlatego postanowiłam przedstawić Wam swoje sposoby i przybliżyć triki zasłyszane od innych.

Rozpoczynamy walkę z żółtymi paznokciami!

Dlaczego mam żółte paznokcie?

Żółta płytka paznokcia może mieć wiele znaczeń.
Najczęstszym powodem jest używanie ciemnych lakierów bez bazy podkładowej. Barwniki zawarte w emalii reagują z naszą płytką paznokcia i trwale ją odbarwiają.
Żółte paznokcie mogą również oznaczać poważne choroby! Jeżeli przebarwienie płytki nie daje usunąć się żadnym sposobem, należy skonsultować się z lekarzem. Czy wiecie, że stan naszych paznokci może zdradzać stan naszego organizmu?
Żółte paznokcie występują również u palaczy! To kolejny powód do rzucenia palenia :)



Jak walczyć z żółtą płytką paznokcia?

Temat rzeka!
Ponieważ sama borykałam się z tym problemem, postanowiłam znaleźć najlepszy
i jednocześnie najtańszy sposób na wybielenie paznokci. Efekt był zaskakująco dobry, o czym przekonacie się czytając dalej.

Jednym z najczęściej pojawiających się rozwiązań są proszki/tabletki wybielające. Dostępne są one w aptekach, ale nie ma zbyt dużego wyboru.
W tym wypadku jesteśmy narażone na poniesienie dość sporych kosztów. Bardzo popularnym produktem tego typu są tabletki wybielające firmy Alessandro (~45zł). Dużo tańszym produktem są dość ciężko dostępne tabletki musujące do wybielającej kąpieli z Essence (~8zł).
Do rodziny produktów wybielających należą również kremy  (np. Sally Hansen, Nail Revitalizer ~12zł) czy emulsje (np. Rimmel, Manhattan). Wymagają one więcej czasu, ale działają zgodnie z obietnicami producentów.



Co zrobić, żeby nie wydać zbyt wiele pieniędzy, a osiągnąć ten sam efekt wybielający?

Chyba nie będzie zaskoczeniem fakt, że istnieją sprawdzone domowe sposoby na pozbycie się problemu. Od lat nasze prababcie, babcie i mamy odkrywają magiczne działanie najzwyklejszych domowych produktów. Kontynuujmy tę tradycję!

Najczęściej wspominanym naturalnym wybielaczem jest cytryna! Od zawsze mi powtarzano, że jak odbarwię sobie skórę przy obieraniu ziemniaków, to powinnam potem przetrzeć to miejsce miąższem cytryny i wiecie co? To działa też na nasze paznokcie!

Najprostszym sposobem jest trzymanie płytek paznokcia w miąższu cytryny przez ok. 2 minuty. Nie jest to zabieg dający natychmiastowe rezultaty, ale na pewno jest najzdrowszy. Pamiętajcie jednak, aby po wszystkim dokładnie umyć dłonie w nawilżającym mydle i użyć kremu do rąk!

Jeżeli macie ochotę na coś bardziej skomplikowanego, to polecam cytrynową maskę wybielającą!
Mieszamy łyżkę soku z cytryny, łyżeczkę sody oczyszczonej i łyżeczkę oliwy z oliwek (nie oleju!). Powstałą papkę wcieramy w paznokcie  i zostawiamy na 15 minut, a potem zmywamy. Nasze paznokcie są bielsze, a skórki nawilżone. Nie zaszkodzi oczywiście użyć dodatkowo kremu do rąk i to bym bardzo polecała.

Uwaga! Nie polecam używania kwasku cytrynowego! To jest produkt chemiczny, który jedynie zaszkodzi naszym paznokciom i może porysować i osłabić płytkę paznokcia!


Moja historia?

Muszę się przyznać, że czasami z czystego lenistwa, zapominałam o użyciu base coatu. Ale nigdy więcej! Ponieważ zależy mi na estetycznie wyglądających paznokciach, nie zamierzam już popełniać tego błędu.

Moje paznokcie były nieznacznie odbarwione, ale mimo to bardzo mi to przeszkadzało. Kiedy w końcu się za to wzięłam, efekt mnie totalnie zaskoczył.
Na swoje paznokcie użyłam jedynie miąższu z cytryny. Po kilku "kąpielach" użyłam delikatnej polerki, żeby zmatowić płytkę paznokcia i ostatecznie pozbyć się żółtego nalotu. Proces nie trwał długo, zaledwie kilka dni. W tym momencie moje paznokcie mają naturalny kolor i nie muszę już ich zakrywać kolorowymi lakierami. Teraz wystarczy mi zwykła, wzmacniająca odżywka, która ładnie nabłyszcza i odżywia.

1. Przed wybielaniem / 2. W trakcie wybielania / 3. Po wybielaniu




Jak zapobiegać żółknięciu paznokci?

Jest na to jedna i ta sama odpowiedź. Używamy baz podkładowych pod lakiery! Może to być bezbarwny lakier, a może również specjalny preparat, który jednocześnie będzie wzmacniał nasze paznokcie!


Powodzenia w Waszej walce z żółtą płytką paznokcia!
A może znacie jeszcze jakieś sposoby na oczyszczenie pazurków? Czekam na Wasze komentarze.

Pozdrawiam ciepło,
Asiek

Komentarze

  1. efekt na prawdę jest bardzo widoczny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. post dla mnie! ja się już długo borykam z tym problemem :)
    a efekt świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nakładam pod lakier bazę i jakoś udaje mi się umknąć żółci ;)
    a efekty na Twoich pazurach widzę i to nie małe :] cytryny rulezzz :D

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne! muszę wypróbować, bo niestety moja płytka paznokcia nie jest w najlepszym stanie, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam na razie problemów z zażółceniem, ale jak zacznę szaleć z kolorami i pojawi mi się coś dziwnego, na pewno wrócę do tego postu

    OdpowiedzUsuń
  6. ja miałam ten problem kilkakrotnie, dlatego zawsze staram sie pamietac o bazie, odżywce pod lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak to niewiele potrzeba do szczęścia :) Do tej pory tylko raz mi się zdarzyło, żeby czarny lakier przebarwił mi płytkę na żółto, ale na przyszłość już będę wiedziała jak temu zaradzić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam tylko tą maske o której pisałaś, choć sama od pewnego czasu nie mam problemu z żółknięciem paznokci. Okazuje się że całkowita zmiana używanych lakierów pozwoliła mi zachować ładny, biały odcień paznokci :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, ja zawsze nakładam base coat, a i tak mam zafarbowaną płytkę...
    Bardzo widoczna różnica, ładnie to się wybieliło :D
    U mnie dzisiaj post moich paznokciach, które są niesamowicie zniszczone i też funduję im kuracje :)
    Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobry post, bardzo przydatny :) Na pewno jeśli będę w potrzebie to do niego wrócę. Chociaż odpukać ostatnio wszystko jest ok uff :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja na szczęście nie borykam się z tym problemem ale muszę to powiedzieć mojej przyjaciółce..Ma z tym problem.
    Przydatny pościk :)
    ----------------
    Pozdrawiam,Maagda

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno sprobuje, bo widac duza roznice. Mam nadzieje, ze i u mnie bedzie taki efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Po jakim czasie pożółkła płytka wróci do normy bez żadnego kiwnięcia palcem? Czy wogule wróci do normy? Proszę o odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  14. więcej na temat tego, dlaczego mamy żółte paznokcie można dowiedzieć się ze strony http://pytak.pl/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja polecam jeszcze troche profilaktyki. Jak mocze paznokcie do usuniecia skorek dodaje do wody soku z cytryny i pozniej na koniec tez szoruje szczoteczka w tej wodzie paznokcie

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja probowalam wielu rzeczy i nadal mam ten problem. Problem pojawil sie gdy pomalowalam paznokcie zoltym lakierem a jeden fioletowym. Jak zmylam to mialam 4 zolte a jeden normalny. Zolty lakier popsul,a fiolteowy nie. Probowalam cytryny,pasty wybielajacej i nic. Bede czekac az urosna. Tylko bardzo nie chce isc z takimi do szkoly.

    OdpowiedzUsuń
  17. dzięki za pomoc. po 3 kąpielach w cytrynce widać efekty!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kilka dni wybielałaś, tzn. ile?
    2 minuty raz dziennie, tak?

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak często to robić, i przez ile czasu ci to znikneło?

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. a co zrobic zeby uzyskac taki efekt pod paznokciem?chodzi mi o usuniecie takiegonalotu obarwie zółtawo-bialej

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Nie spamujemy mośki! Reklamy mnie nie ruszają, ale przeszkadzają w obserwowaniu komentarzy i odpowiadaniu na nie :)

Popularne posty